Terapia Świadomego Oddechu poprzez „Rebirthing”

W chwili narodzin pojawia się pierwsze wyobrażenie o świecie. Jest ono tak silne, że w trakcie życia ono będzie kierowało Twoim postępowaniem i wywierało wpływ na przekonania. Wiele tych przekonań ma wydźwięk negatywny.

REBIRTHING ma na celu uwolnienie Cię od negatywnych skutków szoku poporodowego przez przypomnienie i powtórne doświadczenie własnych narodzin, zwłaszcza ponowne przeżycie fizyczne, psychiczne i duchowe pierwszego oddechu w atmosferze. Konsekwencją tego procesu jest zmiana Twojej świadomości.

Pierwsze, nieświadome odczucie bólu przekształca się w stan przyjemności. Wywołane szokiem poporodowym negatywne wzorce (utrwalone w ciele i psychice) zanikają, a Ty stajesz się jak nowo narodzony – młodszy, zdrowszy i pogodniejszy. Zaczynasz iść swoją ścieżką życiową, nie sterowany przekonaniami przejętymi od rodziców i osób najbliższych. Integracja oddechem sięga również głębszych pokładów osobowości i duchowego aspektu Twojego życia.

WRAŻENIA

Miałam kłopoty z koncentracją i przed przystąpieniem do wejścia byłam zdenerwowana i chciałam mieć to już najszybciej za sobą.
I wtedy pierwsza sekunda kiedy znalazłam się w ciemności wiedziałam już, że jestem w kanale rodnym. Nie byłam w stanie racjonalnie tego uczucia zinterpretować. I to uczucie szczęścia, które towarzyszyło mi od samego początku było wszechogarniające! Wiedziałam, że to szczęście mnie opuści w momencie kiedy wyjdę na zewnątrz. Sam mój “poród” był łatwy i szybki. Kiedy ujrzałam światło łzy płynęły mi jak gdyby bez mojej wiedzy. Spojrzałam w “niebo” i wiedziałam że przyszłam “stamtąd”. Jeszcze tak pewna nie była nigdy w życiu. Przyszłam z “góry” z nieba. I to jest jedno z moich wcieleń. Uczucie szczęścia rozpierało mnie od środka i to przekonanie towarzyszyło mi do tej chwili.

Bardzo chciałam się urodzić. Jednocześnie bałam się, że nikt na mnie nie będzie czekał, że zostanę sama. Rodziłam się z przekonaniem, że muszę komuś coś udowodnić. Zaskoczyło mnie uczucie, które spotkałam po narodzinach. Byłam miło i ciepło przyjęta, ktoś na mnie czekał, kochał mnie i niczego nie muszę udowadniać, żeby zasłużył na miłość.

Przed sesją przepełniała mnie podejrzliwość niepokój, przytłoczenie ważnością wydarzenia. Po sesji wpłynął we mnie bogi spokój taki którego wyczekiwałam nie mając tego świadomości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *